Po co nam łąki w Warszawie?
Łąki miejskie to nie tylko estetyka, ale przede wszystkim tarcza ochronna dla nas wszystkich.

Od początku działania naszej jednostki prowadzimy działania, które wzmacniają różnorodność biologiczną – z myślą o roślinach, zwierzętach i mieszkańcach. Jednym z takich działań jest ograniczenie koszenia, dzięki czemu na naszych terenach można co roku podziwiać łąki miejskie – zbiorowiska trawiaste z dużym udziałem roślin wieloletnich (bylin).
Dodatkowo tam, gdzie chcemy zwiększyć skład gatunkowy istniejącej roślinności, a także w miejscach zniszczonej murawy zakładamy łąki z siewu. W 2026 r. takie łąki powstaną na ok. 6500 m2. Najlepiej wysiewać łąki jesienią, co sprzyja naturalnemu cyklowi rozwoju roślin, zapewnia lepsze warunki wilgotnościowe, ogranicza konieczność podlewania oraz umożliwia prawidłowe ukorzenienie i silniejszy start roślin wiosną.
Łąka nigdy Wam się nie znudzi – to dynamiczny ekosystem, który co roku może wyglądać inaczej. Różne gatunki kwitną w różnych terminach i zmieniają swoje proporcje. Niektóre rośliny pojawiają się liczniej, a inne ustępują miejsca nowym, w zależności od pogody, ilości opadów czy aktywności owadów zapylających.
Dlaczego to robimy?
Łąki miejskie to nie tylko estetyka, ale przede wszystkim tarcza ochronna dla nas wszystkich. Pełnią ważną funkcję w miejskim ekosystemie:
- zatrzymują wodę i chronią glebę przed wysychaniem,
- obniżają temperaturę otoczenia,
- stanowią bazę pokarmową dla zapylaczy,
- znajdują w nich schronienie małe ssaki i niektóre ptaki,
- oczyszczają powietrze ze spalin i pyłów,
- dzięki temu, że wymagają rzadszego koszenia niż tradycyjne trawniki ograniczona zostaje emisja spalin i hałas powodowany pracą kosiarek.
Dzikie zakątki
Obecnie łąki kwitną w wielu miejscach na naszych terenach – w parkach, na Bulwarach i w wybranych miejscach przy ulicach. W jednym tylko Parku Pole Mokotowskie łąki (zakładane i samoistne – powstałe poprzez zaniechanie częstego koszenia) zajmują ponad 7 ha, a np. na Bielanach mamy już ok. 20 hektarów takich uroczych dzikich zakątków, koszonych tylko jesienią. W pasie środkowym Al. Gen. M. Wittek łąka mieni się żółcią wilczomlecza lancetowatego i błękitem żmijowca zwyczajnego. W trawie kryją się też maki polne, pięciornik srebrny, komonica zwyczajna, chaber driakiewnik i szczaw zwyczajny. Lada moment zakwitnie wrotycz, a drugą połowę lata zdominują dumne, wysokie dziewanny.
Na Mokotowie Górnym łąki kwietne można zobaczyć wzdłuż ul. Wilanowskiej – najbardziej efektowna jest ta przy skrzyżowaniu z Al. Niepodległości. W tej chwili najbardziej wyróżniają się kwitnące maki, chabry w różnych odmianach. Między nimi można zobaczyć np. jastruny (nie mylić z rumiankiem) czy wykę ptasią. Na Mokotowie Dolnym łąki mamy w kilku miejscach, a najbardziej efektowna jest przy ul. Gołkowskiej. Warto też zwrócić uwagę na nie w trzech ogrodach biocenotycznych [link otwiera się w nowej stronie], które stworzyliśmy w 2024 i 2025 r.
Natomiast na Bulwarach łąki teraz kwitną pomiędzy Mostem Poniatowskiego a Pomnikiem Syrenki i na Bulwarze Karskiego na wysokości Zamku Królewskiego.
Zapraszamy na łąkę!














