Trawnik i nowo nasadzone drzewo przy ulicy. Wysoka trawa

Od 15 kwietnia rozpoczynamy koszenie trawników przyulicznych

Termin rozpoczęcia pierwszego koszenia trawników przyulicznych uzależniamy od bieżących warunków pogodowych i dostosowujemy do poziomu wzrostu roślin i okresu wegetacji. W tym roku obserwujemy przyspieszenie wegetacji o miesiąc – trawy są po pierwszym silnym przyroście i wymagają skrócenia.

Koszenie ograniczone do minimum

Z powodu wysokich temperatur przyroda wcześniej obudziła się do życia. Traszki zwyczajne rozpoczęły wędrówki do zbiorników wodnych już w lutym. W stawach warszawskich parków możemy właśnie obserwować gody ciepłolubnych ropuch zielonych. Wiele gatunków ptaków ma już podloty. Również rośliny przyspieszyły wegetację. W runie parkowym powoli przekwitają geofity, na lipach możemy obserwować młode liście i kwitną już lilaki, popularnie zwane bzami.

Wegetacja przyspieszyła o cały miesiąc, dlatego w tym roku wcześniej rozpoczynamy zabiegi pielęgnacyjne związane z koszeniem trawników. Obecnie trawy są po pierwszym silnym przyroście i wymagają skrócenia. Ze względu na dużą powierzchnię naszych trawników koszenie trwa kilka tygodni i w pierwszej kolejności prace zlecane są w miejscach, gdzie trawy są najwyższe. W wielu miejscach nie kosimy pod drzewami, od kilku lat zastępujemy trawniki przyuliczne rabatami z krzewów i bylin. Powierzchnia koszenia trawników jest więc ograniczana do minimum.

Gdzie i po co kosimy?

Bezwzględnie koszenie należy wykonać na trawnikach nowo założonych, zarówno w ubiegłym jak i tym roku – zabieg ten pozwoli na rozkrzewienie traw, gęsta darń kumuluje wodę oraz zmniejsza transpirację. Zaniechanie koszenia nowych trawników osłabi rośliny i spowoduje wyparcie ich przez rośliny dwuliścienne, co w tym przypadku jest efektem niepożądanym. Koszone będą również polany rekreacyjne w parkach oraz trawniki zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie rabat kwiatowych, tak aby uwydatnić ich walory ozdobne.

Zróżnicowane reżimy koszenia

Przypominamy, że kilka lat temu ograniczyliśmy koszenie trawników z 5 do 3 razy w roku i stosujemy zróżnicowane reżimy koszenia:

  • częściej kosimy trawniki reprezentacyjne, nawet do 10 razy w sezonie – np. gazonowe, wokół rabat kwiatowych lub tam, gdzie występują systemy nawadniające. Z kolei w parkach częściej koszone będą polany, z których rekreacyjnie korzystają mieszkańcy. Częściej będziemy też kosić powierzchnie, gdzie doszło do spontanicznego wzrostu jęczmienia płonnego. Będziemy się starać ograniczyć kwitnienie tej rośliny, ponieważ jej kłosy wbijają się w części ciała zwierząt doprowadzając do owrzodzeń;
  • 3-krotnie kosimy trawniki przyuliczne – miejsca o dużym natężeniu ruchu. Jest to konieczny zabieg nie tylko ogrodniczy, lecz również sanitarny (w wysokiej trawie zalegają śmieci, które trudno jest usunąć, są też utrudnieniem np. dla właścicieli psów, którzy mają obowiązek sprzątać po swoich pupilach). Musimy też pamiętać, że trawniki przyuliczne to infrastruktura pasa drogowego i musimy z nią godzić wszystkie zabiegi ogrodnicze;
  • 1-krotnie kosimy tzw. łąki miejskie, gdzie pozwalamy na naturalną sukcesję, którą kontrolujemy w reżimie koszenia charakterystycznego dla łąk dwu- lub jednokośnych;
  • 2- lub 1-krotnie kosimy łąki i ostoje przyrody w parkach i na skwerach w zależności od potrzeb przyrodniczych siedliska.

Zachęcamy do wysłuchania naszego podcastu „Zanurzeni w zieleni” poświęconego koszeniu trawników w Warszawie – na YouTube i Spotify.

 

Pokaż inne artykuły